Co sądzicie o tym wykrywaczu? Czy warto zmienić tesoro cibola na fisher'a F5?
Generalnie będę wdzięczny za opinie na temat fishera F5. Zasięg, stabilność pracy itp.
Pozdrawiam
Wiek: 37 Dołączył: 23 Sie 2004 Posty: 2191 Skąd: Gdynia_Rumia
Wysłany: Pon Mar 23, 2009 7:53 pm
Piotr powinien odpowiedzieć. On jest najbardziej ze wszystkich na forum obcykany z Fiszerkami. Ale osobiście myślę ze warto, choć najpierw spróbuj z Piotra Fisherem czy Ci podpasi (nie wiem czy przez przypadek nie ma F5 , ale czy przypadkiem Łosiek nie ma takiego Fisherka??)
Pozdro
Heruss
Wiek: 24 Dołączył: 08 Maj 2005 Posty: 1011 Skąd: Wejherowo
Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 1:57 am
Witam!
Fishera F5 w rękach nie miałem (posiadałem CZ-7, CZ-70 A Pro i teraz F-75), jednak firma jest jak najbardziej godna polecenia.
O F5 jest trochę opinii i porad w necie, choćby na foum PS.
To najniższy wykrywacz z rodziny "F", tak więc zależy czego się po nim spodziewasz. Na pewno będzie bezawaryjny, intuicyjny i oszczędny w poborze baterii. Co do zasięgów trudno mi powiedzieć - nie chodziłem z nim.
Jednak Fisher to Fisher, można brać w ciemno
_________________ "Há dias que marcam a alma e a vida da gente
e aquele em que tu me deixaste nao posso esquecer."
Heh, dopiero teraz znalazłem ten post. Kilkanaście godzin wcześniej napisałem do Piotrka o radę w sprawie F5. W międzyczasie trochę poczytałem. F5 nie jest najniższym modelem ze stajni Fishera, bo przed nim są F2 i F4, a za nim F70 i F75, czyli plasuje się pośrodku. O ile "dwójka" i "czwórka" opierają się na starszych układach rodem z Bounty Hunterów, to już "piątka" wykorzystuje nową technologię, ale jako jedyny ma jeszcze (oprócz LCD) tradycyjne potencjometry (cool!)
Przymierzam się powoli, choć po raz pierwszy w sposób zdecydowany, do znalezienia następcy Rutusa w cenie zamykającej się w 2000 zł. W grę wchodzą praktycznie tylko dwa modele: Tesoro Vaquero, który dotąd jawił mi się jako pewniak, i właśnie Fisher F5 - efekt niedawnych przemyśleń i dzisiejszego porannego olśnienia. Proxima odpada - jest zbyt kobylasta, zaś Tejon - aktualnie za drogi, no i intuicyjnie jakoś nie mam do niego 100% przekonania, nie wiem czy zdołałbym go ujarzmić. Natomiast Fisher F5 wręcz olśnił mnie swoją funkcjonalnością i projektem panelu sterowniczego. Wydaje się mieć wszystko co można sobie wymarzyć, pytanie tylko - czy w praktyce się sprawdza?
Przyłączam się do prośby Pioterka - czekam na każdą opinię, a międzyczasie zabieram się za zagraniczne fora (polecam findmall.com).
Swoją drogą cieszę się, że całkowicie nieświadomie skierowałem swoją uwagę na ten sam model, co stary wyjadacz Pioterek. Coś w tym jest
M.
_________________ "A jeśli Polska to właśnie ta oszczana klapa...???"
(Dzień Świra)
Unsere Spaten sind Waffen im Frieden,
unsere Lager sind Burgen im Land (...)
Unsere Spaten sind Waffen der Ehre,
unsere Lager sind Inseln im Moor
_________________ "A jeśli Polska to właśnie ta oszczana klapa...???"
(Dzień Świra)
Unsere Spaten sind Waffen im Frieden,
unsere Lager sind Burgen im Land (...)
Unsere Spaten sind Waffen der Ehre,
unsere Lager sind Inseln im Moor
Wiek: 37 Dołączył: 23 Sie 2004 Posty: 2191 Skąd: Gdynia_Rumia
Wysłany: Wto Maj 26, 2009 5:19 pm
Powiem szczerze że Tejon mnie zadziwia. Uważam go za super sprzęt ale ciężko mi się przestawić (pewnie za malo z nim chodzę) Są w nim rzeczy które mnie osobiscie wkurzają (np. zmienna częstotliwość sygnału, wysokość dźwieku) Ale myślę ze to dobry wykrywacz (pocieszam się hehe ) Napewno zasięgi są o wiele większe od Bandido II uMAX ale mam sentyment do poprzedniej wykrywki. Bandido znałem lepiej i wiedziałem co mam pod cewką a tu czasem się mogę zdziwić (jak np. te blaszki z nierdzewki, choć zdziwiłem się pozytywnie a u Andrzeja Bandido wycinał) Wiem że Tejon bardziej "lubi" stalowe rzeczy. Ma to swoje plusy i minusy. Trzeba to okiełznać. Co do Vaquero cięzko mi się wypowiadać wydaje mi sie że to półka wyżej od Ciboli poprostu. A Fishera z miłą chęcią bym "posłuchał". Beaviso sam zdecyduj. Widzę że bardziej skłaniasz się ku Fisherowi. Może to i lepiej bo przynajmniej się obcyka inny sprzęt. Spróbuj też na forum Proscana tam jest dużo ciekawych ludzi co mogą doradzić co do sprzetu.
Pozdro
heruss
Zamiana Ciboli na Vaquero nie ma wielkiego sensu poza jednym przypadkiem - gdy chce się używać zamienne sondy (snajperkę i dwunastocalową DD). Vaquero to umożliwia od ręki, zaś Cibola nie. Vaquero ze standardową 9x8" zachowuje się identycznie do Ciboli, i to pod warunkiem że balans gruntu jest prawidłowo ustawiony. Vaquero ma też all-metal, być może to jeszcze świadczy o jego przewadze, ale chyba nie uzasadnia zmiany z Ciboli na Vaquero.
Zamiana Ciboli na F5 to także kwestia problematyczna. Jedyną korzyścią będzie na pewno wizualny kanał identyfikacji i wielotonowość. Za to F5 wymaga podobno długiego okresu uczenia się go. Separacja i dyskryminacja nie będą (chyba) gorsze niż w Ciboli, ale lepsze też nie. Zasięg podobnie, i to raczej Cibola oferuje go ciut więcej w skrajnych przypadkach.
Z mojego punktu widzenia, zamiana RF+ na F5 lub Vaquero będzie zawsze zmianą na plus. Natomiast w przypadku Pioterka (albo Paulanerki) temat robi się problematyczny. Trudno zamienić Cibolę na coś lepszego w cenie do 2000 zł, pomijając Proximę, która waży dwa razy tyle co Cibola, jest bardziej funkcjonalna, ale na pewno nie ma tak świetnej dyskrymy.
Szkoda, że Tesoro nie oferuje wykrywacza łączącego funkcjonalność klasy DeLeon / Cortez ale z elektroniką na "dopalaczach" (High Output Technology), która daje świetne osiągi trójce Tejon / Vaq / Cib.
M.
_________________ "A jeśli Polska to właśnie ta oszczana klapa...???"
(Dzień Świra)
Unsere Spaten sind Waffen im Frieden,
unsere Lager sind Burgen im Land (...)
Unsere Spaten sind Waffen der Ehre,
unsere Lager sind Inseln im Moor
Debil, debil, debil. Nie mówię oczywiście o sobie (pfff...) ale o "koledze" poszukiwaczu. Natrafiłem na post, w którym świeży użytkownik Fishera F5 skarży się, że sprzęt mu się samoistnie wzbudza (w oryginale "zbudza"). Typek odesłał więc wykrywacz z powrotem w ramach gwarancji, do firmy Viking. Tam stwierdzili, że jest sprawny. Po jakimś czasie typ doszedł, że tak jest w istocie, a przyczyna "zbudzania" jest więcej niż prozaiczna...
Cytuję - z oryginalnymi błędami, które świadczą o uzdolnieniach użytkownika:
Cytat:
No dzięki chyba doszłem co jest nie tak pokrentło od czółości miałem za mocno skręcone
Tak więc z opiniami z netu lepiej uważać, bo formułują je po części debile, a z pewnością pospolici analfabeci. Ale jestem okrutny...
M.
_________________ "A jeśli Polska to właśnie ta oszczana klapa...???"
(Dzień Świra)
Unsere Spaten sind Waffen im Frieden,
unsere Lager sind Burgen im Land (...)
Unsere Spaten sind Waffen der Ehre,
unsere Lager sind Inseln im Moor
Wiek: 37 Dołączył: 23 Sie 2004 Posty: 2191 Skąd: Gdynia_Rumia
Wysłany: Pią Maj 29, 2009 2:26 am
Tak swoją drogą to chyba miał nie skręcone ale za mocno rozkręcone czyli czułość miał za dużą - tak to jest jak półgłówki chodzą z dobrym sprzetem. Ale prawo ewolucji Darwina pozbywa się takich kolesi bezlitośnie... (vide Nagroda Darwina) - pewnie wykopie pocisk i będzie chciał odzyskać aluminium z zapała hehe
I jak tam, dokonałeś już wyboru (niekoniecznie zakupu - pytam o wybór)?
Jak pisałem wcześniej, ja będę przesiadał się z RF+, zatem potrzebuję sprzętu klasy Ciboli, nie oczekuję więcej. W Twojej sytuacji, gdy chcesz zmienić Cibolę, wybór jest inny. Chyba jednak Tejon, albo Vaquero + duża sonda na głębsze szukanie od czasu do czasu, to tylko moje zdanie... F5 to taka inna Cibola + wyświetlacz. Zdobyłem wiele szczegółowych opinii o tym fisherku i w dogodnej chwili wszystkie je tutaj zamieszczę. Ja jestem już praktycznie zdecydowany, gdybym miał kupić teraz to zaryzykowałbym F5. A że zakup jest kwestią miesięcy i nie spieszy mi się zbytnio, to jeszcze poczekam na "nowe Tesoro". Hehehe, nic o nim na razie nie wiadomo, ale minęło 5 lat od wprowadzenia na rynek ostatniej nowości Tesoro i wszyscy przeczuwają, że w końcu coś nowego ujrzy światło dzienne. Może akurat się załapię i da mi do myślenia? Dla mnie ciekawostką byłby wykrywacz w stylu Euro Sabre. Kurczę, ten mało popularny model był zdaje się ciekawą propozycją, dobrze dostosowaną do naszych realiów i upodobań.
Jeśli znudziła Ci się Cibola, to możesz z nią poeksperymentować... Trafiłem ostatnio na opis pt. "Jak zamienić Cibolę w demona". Sztuka polega na regulacji wewnętrznego potencjometra balansu gruntu, fabrycznie ustawionego z bardzo dużym marginesem. Podobno, po jego zredukowaniu Cibola dostaje drugiego oddechu, "sięga tam, gdzie wzrok nie sięga" i jeszcze dalej. Nadpobudliwość kontruje się zredukowanym progiem, a z czułością nie trzeba przesadzać. Wszystko kwestia ziemi, w której się szuka. Jednak na większości terenów Cibola ma spory "zapas" i grunt można wyregulować inaczej, zyskując sporo zasięgu.
M.
_________________ "A jeśli Polska to właśnie ta oszczana klapa...???"
(Dzień Świra)
Unsere Spaten sind Waffen im Frieden,
unsere Lager sind Burgen im Land (...)
Unsere Spaten sind Waffen der Ehre,
unsere Lager sind Inseln im Moor
Beaviso.
Ponownie wszystko przemyślałem i doszedłem do wniosku, że nie chcę wykrywacza z wyświetlaczem. Dlatego wszystko wskazuje na to, że padnie na tejona.
W moim wypadku również nie jest to kwestia najbliższych miesięcy, o ile nie zostanę przy ciboli. Bawiłem się ostatnio trochę pokrętłami i muszę przyznać, że wycisnąłem z niej więcej niż się spodziewałem, przy w miarę stabilnej pracy. Chociaż nie łatwo byłoby szukać na mocno zaśmieconym terenie. Wstyd się przyznać, że zrobiłem to po 4 latach.
Pozdrawiam
Piotr
Wiek: 37 Dołączył: 23 Sie 2004 Posty: 2191 Skąd: Gdynia_Rumia
Wysłany: Wto Cze 09, 2009 11:23 pm
Piotr nie ma sprawy mogę Tejona uzyczyć do testów. Napewno na poczatku będzie ciężko. Ale wydaje mi się że warto. Choć Cibola to też dobry sprzęcior. W akcji nieźle sobie radzi.
Pozdro
Heruss
o ile nie zostanę przy ciboli. Bawiłem się ostatnio trochę pokrętłami i muszę przyznać, że wycisnąłem z niej więcej niż się spodziewałem, przy w miarę stabilnej pracy.
Pioterek, jeśli możesz to podziel się proszę (może być na PW jak wolisz) swoimi metodami optymalizacji osiągów Ciboli. Moja Paulanerka będzie wdzięczna. Wstępnie podpytam, czy po prostu zacząłeś chodzić na superstrojeniu (Threshold mocno w prawo), czy może poszedłeś krok dalej i przestawiłeś wewnętrzny potencjometr gruntu? Napisz proszę.
Warto także zapoznać się z testami Proscana (styczniowy Odkrywca). Padają tam trzy ważne stwierdzenia:
- pokrętło Sensitivity ma nieliniowy wpływ na zasięg (od 1-10 zasięg przyrasta powoli, natomiast od 10 do końca czerwonego pola każda "odrobina" ma znaczenie i mocno zwiększa zasięg) - to akurat wiedziałem i sam obserwowałem w testach powietrznych
- pokrętło Threshold ma również silny, niemal idealnie liniowy wpływ na zasięg! W praktyce ustawienie go na progu słyszalności (czyli jakieś 50-60% maksymalnej nastawy) oznacza zasięg mniejszy o ok. 40% od maksymalnego możliwego do uzyskania przy tej samej nastawie czułości. Po prostu warto wyciskać z Thresholda ile się da, oczywiście w granicach rozsądku. Hmmm, moje testy powietrzne paulanerkowej Ciboli wcale tego wprawdzie nie wykazały, przyrost na ST był symboliczny, ale zakładam że w gruncie rzecz może ulegać zmianie.
- praca na częstotliwości alternatywnej F3 skutkuje dużą utratą zasięgów dla większych przedmiotów kolorowych. Wynika to z jakiś tam elektronicznych zależności w budowie wykrywacza, których nie rozumiem, ale jest to fakt.
M.
_________________ "A jeśli Polska to właśnie ta oszczana klapa...???"
(Dzień Świra)
Unsere Spaten sind Waffen im Frieden,
unsere Lager sind Burgen im Land (...)
Unsere Spaten sind Waffen der Ehre,
unsere Lager sind Inseln im Moor
I jeszcze tak dla dokończenia tematu wyboru - jeśli chodzi o moje rozważania, to po półrocznej lekturze skąpych informacji na temat F5, w tym ostatnio na forach poszukiwaczy z Rosji (dla których ten model oraz wszystkie Tesoro to badziewia, bo oni ukochali Minelaby, gadżeciarze jebani z Moskwy i Pitra ), zdecydowałem się odpuścić sobie ten wykrywacz. Nadal mnie on z czystej ciekawości interesuje i na pewno będę przyglądał się kolejnym opiniom, bo ma fajne funkcje, ale zdaje się brak mu nieco mocy i najzwyklej "tego czegoś" - po prostu brakuje fiszerkowi piątemu jakiegoś pazura. Nie jest to także sprzęt pancerny.
Forsy na wykrywacz na razie nie mam, więc jeszcze trochę poczekam, ale wyboru już dokonałem, zdecydowałem wczoraj Może się on zmienić jedynie pod wpływem jakiegoś nowego produktu od Tesoro (fajnie by w końcu było ). Jak napisałem wyżej, nie będzie to Fisher F5. Nie będzie to także Tejon, więc nie dołączę do klubu Herussowo-Andrzejowego. Zapragnąłem postawić na sprawdzone (choć paskudnie fioletowe) Vaquero i, dla urozmaicenia, dodać do "kowboja" bajer na specjalne okazje, czyli sondę widescan (DD) 12x10". Zakładam, że z jej wykorzystaniem przeczeszę dokładniej niezaśmiecone lasy w poszukiwaniu upragnionych klamer (bierze szeroko, a nie odwróconym stożkiem i głębiej na większe przedmioty - np. klamra +20 cm w porównaniu do standardowej). Na pola i zanieczyszczone miejscówki (RAD) pozostanie cewka standardowa, która zapewni dobrą dyskryminację, separację i niskie maskowanie żelazem. Mam tylko nadzieję, że będą ten zestaw jeszcze produkować, gdy w końcu pozwolę sobie na ten dziejowy krok...
M.
_________________ "A jeśli Polska to właśnie ta oszczana klapa...???"
(Dzień Świra)
Unsere Spaten sind Waffen im Frieden,
unsere Lager sind Burgen im Land (...)
Unsere Spaten sind Waffen der Ehre,
unsere Lager sind Inseln im Moor
Wiek: 37 Dołączył: 23 Sie 2004 Posty: 2191 Skąd: Gdynia_Rumia
Wysłany: Sob Sty 16, 2010 12:17 am
Michał oj pozwól sobie pozwól zasługujesz na to hehehe. Naprawdę powinieneś w końcu zmienić na coś lepsiejszego bo to Twoje "zaufanie" do Rutka trochę Cię zawiodło Nie musi być Tejon ale pewnie na Minelaba to raczej cięzko byłoby Ci się przestawić bo to cholerstwo ciężkie jak cholera, no chyba że jakaś Xterka
Pozdro
Heruss
PS. Vaquero to też super sprzęcior. Choć nie koniecznie przeciez musisz wybierać Tesoraka
Heruss, jak zwykle pitu-pitu Ja tam swoje wiem, rutek to zacny sprzęt, mocny na kolor (łuski mauser z 30 cm), o ile tylko nie musi węszyć wśród żelastwa - i już Od niedawna używam słuchawek, a to jednak duży skok - w każdym wykrywaczu. Na pewno będzie brakowało mi dwutonowości (żelazo vs kolor - i sygnały pośrednie). A tesoraki to sprawdzone sprzęty - przez Was - i analogowe. Ja od sprzętu wymagam prostoty, zasięgu i zarazem dokładności (rozumianej jako cechy dyskryminacji, maskowania, separacji). "Dzwonki i gwizdki" nie dla mnie Ale zakup i tak dopiero po tym sezonie.
M.
_________________ "A jeśli Polska to właśnie ta oszczana klapa...???"
(Dzień Świra)
Unsere Spaten sind Waffen im Frieden,
unsere Lager sind Burgen im Land (...)
Unsere Spaten sind Waffen der Ehre,
unsere Lager sind Inseln im Moor
Od prawie roku jestem posiadaczem tej piszczsłki i jestem z niej zadowolony jak do tej pory.Co prawda mało troszke jest o tym sprzęcie w necie,(opinni i posiadaczy też chyba).Nie miałem niestety jeszcze okazji porównać tego sprzętu z innymi wykrywkami w tym przedziale cenowym i nie będę się wypowiadał który lepszy a który gorszy.ja nie narzekam i monetki nim trzaskam bez problemu.Sam bym się chciał o nim więcej dowiedzieć(może czegoś ważnego jeszcze nie wiem)ale jak wiadomo mało o nim mowy:(
No właśnie. Mnie troszeczkę zastanawia ta cała tajemniczość f5. Na dzisiaj to chyba najbardziej enigmatyczna wykrywka i nie wiadomo jak "chodzi" na naszych gruntach.
Kolego Krawc2201 - jako, że jesteś pierwszym żywym posiadaczem f5 który się ujawnił i już ma pewne doświadczenie, napisz proszę czy łapałeś nim jakąś militarkę (wiem, że to sprzęt typowy na monetki ale jestem ciekawy czy ciągnie też złom bo opinie w tym temacie są podzielone) i czy jest faktycznie podatny na zakłócenia
Pioterek, jeśli możesz to podziel się proszę (może być na PW jak wolisz) swoimi metodami optymalizacji osiągów Ciboli.
Witam.
Dopiero co zauważyłem ten post. Niem mam jakichś specjalnych metod optymalizacji osiągów ciboli. Po prostu chodzę na przestrojeniu. Pokrętła: sensitivity i threshold skręcam do oporu i szukam. Podkręcam jeszcze dyskryminację 1 kreskę powyżej iron. Zauważyłem, że na superstrojeniu dyskryminacja jest jakby mniej skuteczna. W terenach nie zaśmieconych jest super. W zaśmieconych wykrywacz trochę ćwierka, ale szybko nauczyłem sie odróżniać fałszywe sygnały od dobrych.
Odnośnie wewnętrznego potencjometru, to wymontowaliśmy go z ciboli kolegi i dodaliśmy potencjometr ground balance- niestety spadł śnieg i nie możemy sprawdzić tego w terenie. Wykrywacz działa bez zarzutu po zestrojeniu z podłożem - trzeba się jednak trochę napompować przy strojeniu. Jak zima ustąpi, sprawdzimy, czy ma przewagę nad cibolą, poza możliwością wymiany sond. Na filmikach zamieszczonych w necie, takie cibole mają zasiegi jak vaquero, ale jeśli miałbym kupować nowy sprzęt, to kupił bym od razu vaquero
Pozdrawiam
Piotr
kolego Andreas,szczerze to na militarkę nie chodzę za bardzo bo w moich okolicach coś cicho gdzie co się działo!ale pare razy byłem no i rezultaty były takie że nakopałem się łusek od karabinu możę łącznie już z 15kg trochę guzików i klamra od pasa ale szczerze to jeszcze nie kopałem nigdy głęboko!najgłębiej kopałem manierkę aluminiową około 50cm.Fakt ze nigdy nie chodziłem na all-metalu bo niby osiągi wtedy są lepsze.Na moje oko to sprzęt nie na militarkę ale takie rzeczy jak guziki,nieśmiertelniki czy np.klamry powinien brać spoko.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum