Wiek: 44 Dołączył: 03 Wrz 2006 Posty: 41 Skąd: Nowy Dwór Gdański
Wysłany: Nie Sty 31, 2010 10:12 pm Kupię Zis-3 lub Zis-2
Kupię Zis-kę z "papierami" celem relaksowania się w grupie rekonstrukcji historycznych lub mniejszą ppanc do ciągnięcia Czapajkiem.
Inne ciekawsze szczegóły w poście "Armata-reaktywacja" z dnia dzisiejszego.
Wiek: 44 Dołączył: 03 Wrz 2006 Posty: 41 Skąd: Nowy Dwór Gdański
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 4:59 pm
wciąż są
http://www.allegro.pl/ite...ojna_wz_42.html
jak już wspomniałem w innym poście tego działu - cena że ho-ho !!??
Dwie różne kupisz za taką kwotę.
Szukam --normalnego-- sprzedawcy
Wiek: 37 Dołączył: 23 Sie 2004 Posty: 2191 Skąd: Gdynia_Rumia
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 6:34 pm
Dokładnie Jaros ma rację cena jak za nową kiedyś można było wykosić taki sprzet pukajacy z agencji mienia wojskowego w cenie złomu.... a teraz tną jak za zboże.
Pozdro
Heruss
Za pomoc za namiary na sprzedającego ja oferuję konkretne ruszenie tematu, o którym dawałem znać zaraz po zapisaniu się na forum. Pisałem na PW w dn. 21.09.2006r. (mam w archiwum) ---- cyt. fragment:
"Potem nurkowaliśmy w Szkarpawie, gdzie naoczny świadek pokazał mi miejsce, w którym (1960r.) próbowali COŚ dużego wyciągnąć z dna. Ciągali to-to linami przy użyciu dwóch ciężkich ciągników, tzw. detrami (czeskie). Nie dali rady. Info te potwierdzali mi także znajomi kłusownicy, którzy tamże rwali swoje sieci. Więc spróbowaliśmy i tam - niestety ręką i kijkiem warstwy mułu nie przebiliśmy. Popłynęliśmy więc dalej na ujście Nogatu, tam jeszcze do tej pory na wyspie zachowały się resztki strażnicy granicznej Wolnego M. Gdańska.".
Nie było żadnego odzewu, więc obecnie rzucam temat ten na ogólnym forum i w tej formule ogłoszeniowej, czyli ja weryfikuję te informację, a za pomoc co do "Zis-ki" proponuję wspólne działanie na zasadach wyłączności, a mianowicie ...
... że świat jest mały to opinia powszechnie znana. Do firmy, w której pracuję /Gdańsk/ przyjęła się ziomalka z moich terenów, a konkretnie z wioski nad Szkarpawą w pobliżu, której nurkowaliśmy. Niedawno oczywiście podpytałem ją o ten temat.
I okazało, się że ....
- jest to fakt autentyczny, łącznie z tym wyciąganiem,
- czołg zatonął przy samym brzegu,
- gnijące tataraki utworzyły już w tym miejscu ląd (jak na pewnym stawku w Jantarze),
- teren ten to własność ojca TEJ koleżanki,
- potwierdza, że to-to leży tam po gruntem do tej pory.
Jako, że to kobita nie wie czy to sprzęt ruski, czy też niemiecki - można nad tym podywagować. Wg mnie ruskie raczej nie atakowali Mierzeji wiślanej od strony N.D.Gd.
W najbliższym czasie pojadę na rozmówki do tego Pana głębiej podrążyć temat. Może zgodzi się tam pokopać, choć koleżanka z góry zastrzegła, że ojciec ma do tego negatywne podejście. Niemniej wszystko zależy od argumentacji.
W tym miejscu akcentuję, że jak nikt nie da rady pomóc mi w temacie ogłoszenia. to nie mam charakteru "psa ogrodnika". W tym roku zagadka z pewnością będzie rozwikłana, a że sam tego nie zrobię bo nie mam odpowiedniego sprzętu wykrywczego to będę musiał zebrać fachową ekipę.
Ostatnio zmieniony przez Jaros Czw Lut 18, 2010 7:33 pm, w całości zmieniany 1 raz
Wg mnie ruskie raczej nie atakowali Mierzeji wiślanej od strony N.D.Gd.
Oj, chyba atakowali. Z N.D.Gd. na północ. Do sprawdzenia.
M.
_________________ "A jeśli Polska to właśnie ta oszczana klapa...???"
(Dzień Świra)
Unsere Spaten sind Waffen im Frieden,
unsere Lager sind Burgen im Land (...)
Unsere Spaten sind Waffen der Ehre,
unsere Lager sind Inseln im Moor
Wg mnie nie atakowali - z Elblaga szli prosto na Gdańsk, a Mierzeję zostawili "w spokoju", gdzie niemiaszki siedzieli aż do końca, czyli ogólnej kapitulacji.
---- przytaczam fragment opracowania:
KL Stutthof - Gigantyczna cela śmierci - artykuł Tadeusza M. Płużańskiego Wyzwolenie Stutthofu mogło nastąpić już w styczniu - tak jak Auschwitz. Wtedy Armia Czerwona doszła do Elbląga i Malborka, i od obozu dzieliła ją odległość zaledwie 40 km (więźniowie wspominają, że słyszeli strzały zbliżającego się frontu). Po zajęciu przez wojska radzieckie Gdyni i Gdańska teren wokół Stutthofu i odcinek Półwyspu Helskiego były ostatnimi na północy punktami oporu Niemców. Żołnierze 48. Armii 3. Frontu Białoruskiego wchodząc 9 maja 1945 r. do obozu, zastali tam jedynie ok. 300 chorych i rannych więźniów, w tym 211 Polaków i Rosjan i ok. 20 tys. cywilów - niedawnych pracowników przymusowych, których osadzono na miejsce ewakuowanych więźniów. Gdyby kierunek natarcia Rosjan został lekko skorygowany, uratowano by znacznie więcej ludzi, gdyż Niemcy nie zdążyliby przeprowadzić morderczej ewakuacji obozu. W styczniu 1945 r. większość pozostałych więźniów Stutthofu poprowadzono piechotą w okolice Lęborka - przez 11 dni musieli przejść prawie 140 km. Żydów ewakuowano na ogół w kierunku morza i nad samym brzegiem rozstrzeliwano. Innych więźniów ładowano na barki i wywożono w kierunku Niemiec. Marsz śmierci przeżyli tylko nieliczni.
WYZWOLENIE NA ROWERACH
"Wczesnym rankiem 9 maja przyjechało na rowerach dwóch radzieckich żołnierzy, jeden lejtnant, drugi starszyna. Następnie ci dwaj wyprowadzili z obozu kolumnę niemieckich jeńców. Gdy kolumna znikła, na zakręcie drogi pojawił się radziecki łazik. Wyszedł z niego jakiś starszy stopniem oficer i podszedł do nas:
- A wy kto? - zapytał.
- My zakluczonnyje z koncłagiera - odpowiedzieliśmy.
- Nu, haraszo! Tiepier damoj nada idti - odparł oficer."
Tak wyglądało wyzwolenie obozu w Stutthofie w relacji mojego ojca, Tadeusza Płużańskiego, więźnia o numerze 10526, po wojnie sądzonego przez komunistów razem z rotmistrzem Witoldem Pileckim.
-- jak w weekend nie pojadę w trasę, to postaram się podjechać do rolnika w tę niedzielę
Wiek: 44 Dołączył: 03 Wrz 2006 Posty: 41 Skąd: Nowy Dwór Gdański
Wysłany: Sro Kwi 21, 2010 5:36 pm pocisk
Kupię pociskburzący do Zis-3, oczywiście pozbawiony niebezpiecznego ładunku. Łuska jest - nabój potrzebny do inscenizacji stanowiska.
Nabój podkalibrowy już mam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum