Batalion /dywizjon/ niszczycieli czołgów? (Pz.Jäg.Abt.)
M.
_________________ "A jeśli Polska to właśnie ta oszczana klapa...???"
(Dzień Świra)
Unsere Spaten sind Waffen im Frieden,
unsere Lager sind Burgen im Land (...)
Unsere Spaten sind Waffen der Ehre,
unsere Lager sind Inseln im Moor
Wiek: 21 Dołączył: 25 Sie 2004 Posty: 217 Skąd: Gdynia/Gildehaus
Wysłany: Pią Sty 15, 2010 7:15 pm
Czy może chodzi o chyba bombowce Stukas z zamontowanymi działkami przeciwpancernymi chyba 20 mm?(Jeśli coś dzwoni ale nie wiem w którym kosciele proszę poprawić moje przypuszczenia )
_________________ "Opinia Publiczna to dziwka"-Napoleon"TPS- sekcja Historyczno-Eksploracyjna"
Wiek: 47 Dołączył: 12 Maj 2006 Posty: 260 Skąd: Gdynia
Wysłany: Pią Sty 15, 2010 7:33 pm
sanshin napisał/a:
Czy może chodzi o chyba bombowce Stukas z zamontowanymi działkami przeciwpancernymi chyba 20 mm?
Też nie to.
Mała podpowiedź: Niemcy nie radzili sobie z radzieckimi czołgami więc Hitler rzucił do walki swoją wunderwaffe, dnia 26 stycznia 1945 roku rozkazał sformować "dywizję myśliwców przeciwpancernych".
Trzy podpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa
w skład dywizji myśliwców przeciwpancernych wchodziły:
a) kompanie kolarzy uzbrojonych w panzerfausty
b) eskadry samolotów szturmowych uzbrojonych w prototypowe, szybkostrzelne działka ppanc kal. 37mm
c) oddziały kawalerii uzbrojone w specjalnej konstrukcji miny magnetyczne rzucane przez
kawalerzystów od tyłu w radzieckie czołgi
Rozwiązanie zagadki w sobotę o 15.00
_________________ Mój Jaśnie Wielmożny Jenerale,
wybacz mi, porzućcie te rożny,
Niemieckie szpadki; to wstyd szlacheckiemu dziecku
Nosić ten kijek: wezmij szablę po szlachecku!
"Pan Tadeusz" Gerwazy do gen. Kniaziewicza
Obstawiam (a). Widziałem fotki HJ-tów na rowerach z uchwytami z przodu na dwa fausty. Zresztą takowi byli i pod Gdynią i pewnie w wielu innych miejscach... (patrz pierwszy post w tym wątku: http://www.eksploracja.eu...pic.php?t=3727)
M.
_________________ "A jeśli Polska to właśnie ta oszczana klapa...???"
(Dzień Świra)
Unsere Spaten sind Waffen im Frieden,
unsere Lager sind Burgen im Land (...)
Unsere Spaten sind Waffen der Ehre,
unsere Lager sind Inseln im Moor
Wiek: 47 Dołączył: 12 Maj 2006 Posty: 260 Skąd: Gdynia
Wysłany: Sob Sty 16, 2010 2:59 pm
beaviso napisał/a:
Obstawiam (a). Widziałem fotki HJ-tów na rowerach z uchwytami z przodu na dwa fausty. Zresztą takowi byli i pod Gdynią i pewnie w wielu innych miejscach... (patrz pierwszy post w tym wątku: http://www.eksploracja.eu...pic.php?t=3727)
M.
Trafiony zatopiony.
O to dokładnie chodziło. Temat zaczerpnąłem z książki Heinza Guderiana "Wspomnienia żołnierza".
Poniżej oryginalny tekst z książki:
Hm ??
Zastanawiam się jaką strategią albo taktyką kierowali się Ci myśliwcy .
Z tego co pamiętam to niemcy zakombinowali z reczną bronia p.panc a rosjanie wysyłali przodem piechote i się sprawa rypła.
Jeżeli to miała być defacto dywizja do zwalczania czołgów i dział pancernych to żołnierze musieli jakos sobie poradzić (przynajmniej teoretycznie) z tą rosyjska piechotą.
Wiek: 40 Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 152 Skąd: Gdańsk/Sopot
Wysłany: Pią Mar 05, 2010 8:14 pm
Gdzieś czytałem że stanowiska dla operatorów pancerfaustów były ułożone w szachownicę osłaniane ogniem karabinów maszynowych. MG załatwiały piechotę a czołg który dostał się w taka szachownice raczej już z niej nie wyjeżdżał. Teoretycznie pewno działało ale wystarczyło by kolarzy postraszyć ogniem z moździerzy i po zawodach
_________________ Szukajcie a znajdziecie, a jak znajdziecie to.............! e sami wiecie!.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum